Poniedziałek, 27 lipca 2026
Imieniny: Natalia, Aureliusz, Rudolf
Polityka krajowa

Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa wschodniej flanki wskazały Rosję jako zagrożenie

25.06.2026 Wideo
W Gdańsku zapadła wspólna decyzja państw wschodniej flanki: przyjęto Deklarację Gdańską i uznano Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa regionu.
Wideo Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa wschodniej flanki wskazały Rosję jako zagrożenie

W Gdańsku przyjęto wspólne stanowisko państw wschodniej flanki

W Gdańsku, równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy, doszło do spotkania liderów państw tworzących format wschodniej flanki. To właśnie tam, w gronie prezydentów i premierów państw najbardziej narażonych na napięcia w regionie, przyjęto wspólną Deklarację Gdańską. Decyzję podjęli sygnatariusze szczytu w formule uzgodnionego stanowiska politycznego, przy udziale przedstawicieli instytucji europejskich. Najmocniejszy przekaz dokumentu jest jasny: Rosja została wskazana jako największe, bezpośrednie i długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego.

W spotkaniu uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. W rozmowach brali udział także przedstawiciele władz Unii Europejskiej, co miało podkreślić, że bezpieczeństwo granic na wschodzie nie jest wyłącznie sprawą państw położonych najbliżej Rosji i Białorusi. Gospodarzem wydarzenia był premier Donald Tusk, który po zakończeniu obrad mówił o jedności i solidarności państw regionu oraz o wsparciu płynącym ze strony Unii Europejskiej. Właśnie ten polityczny sygnał miał wybrzmieć najmocniej po całym spotkaniu.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Premier

Premier podkreślił również, że Polska od lat zabiegała o to, by obrona wschodniej flanki była traktowana jako wspólna odpowiedzialność całej Unii Europejskiej. Dlatego podczas gdańskiego spotkania rozmowy prowadzono także z przewodniczącą Komisji Europejskiej oraz komisarzem odpowiedzialnym za obronę. W praktyce oznacza to próbę przeniesienia ciężaru dyskusji z poziomu regionalnego na poziom całej wspólnoty europejskiej. Dla państw położonych na granicy z Rosją, Białorusią i w pobliżu wojny w Ukrainie ma to znaczenie nie tylko polityczne, ale także finansowe i infrastrukturalne.

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Premier

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Premier

Bezpieczeństwo regionu i ścisła współpraca z USA

Jednym z głównych tematów szczytu była nie tylko rola Unii Europejskiej, ale też utrzymanie silnych więzi transatlantyckich. Uczestnicy rozmów wyraźnie zaznaczyli, że współpraca obronna ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z filarów bezpieczeństwa Europy. W ocenie liderów obecnych w Gdańsku nie chodzi wyłącznie o polityczne deklaracje, lecz o realne zdolności odstraszania, obecność wojskową i wspólne planowanie obronne. To szczególnie istotne dla państw leżących na północno-wschodniej i południowo-wschodniej rubieży kontynentu.

Premier Donald Tusk ostrzegał, że sytuacja bezpieczeństwa pozostaje niestabilna, a w najbliższych tygodniach i miesiącach można spodziewać się różnych form eskalacji. W tym kontekście spotkanie w Gdańsku miało służyć koordynacji działań i polityki państw regionu, które są bezpośrednio wystawione na ryzyko związane z agresywnymi działaniami Rosji. Chodzi o kraje graniczące z Rosją, Białorusią i Ukrainą, a więc te, które najszybciej odczuwają skutki napięć geopolitycznych. Szczyt był więc nie tylko demonstracją jedności, lecz także próbą praktycznego przygotowania się na możliwe scenariusze kryzysowe.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Premier

Znaczenie tego formatu podkreślili także pozostali uczestnicy. Premier Finlandii Petteri Orpo przypomniał, że gdańskie obrady były drugim spotkaniem liderów w tym gronie. Pierwszy szczyt odbył się w Helsinkach w 2025 roku i to wtedy zainicjowano ten mechanizm współpracy. Z perspektywy regionu oznacza to tworzenie stałej platformy konsultacji politycznych i bezpieczeństwa, a nie jednorazowego wydarzenia związanego z bieżącym kryzysem.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Premier Rumunii Nicușor Dan zwracał uwagę, że jedność nie może kończyć się na północy Europy, lecz powinna obejmować zarówno północ, jak i południe, rozciągać się od wschodu do zachodu i uwzględniać także basen Morza Czarnego. Z kolei premier Szwecji Ulf Kristersson mówił o zdecydowanych działaniach wobec tzw. floty cieni oraz o obronie zasobów morskich na Morzu Bałtyckim z poszanowaniem prawa międzynarodowego. Te wypowiedzi pokazują, że bezpieczeństwo flanki jest dziś rozumiane szeroko: to nie tylko granice lądowe, ale też infrastruktura morska, szlaki transportowe i odporność państw na działania hybrydowe.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Większe wydatki na obronę i wsparcie dla Ukrainy

Jednym z najbardziej konkretnych elementów gdańskiego spotkania były deklaracje dotyczące pieniędzy, inwestycji i infrastruktury. Państwa sygnatariusze zapowiedziały rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury oraz dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. W praktyce oznacza to zarówno zakupy sprzętu i wzmacnianie armii, jak i przygotowanie dróg, portów, połączeń logistycznych czy systemów umożliwiających szybkie przemieszczanie wojsk. Tego typu działania mają znaczenie także dla mieszkańców regionów przygranicznych i transportowych, bo bezpieczeństwo coraz częściej łączy się z inwestycjami cywilno-wojskowymi.

Podczas spotkania wybrzmiały też konkretne liczby. Donald Tusk zaznaczył, że Polska pozostaje jednym z liderów pod względem poziomu wydatków na obronę i bezpieczeństwo, a wysoki poziom nakładów wzmacnia relacje z Amerykanami. Z kolei premier Estonii Kristen Michal podał aktualny poziom estońskich wydatków obronnych. W dyskusji pojawił się także unijny program SAFE, którego znacząca część środków ma trafiać właśnie do państw wschodniej flanki.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Premier

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz
  • Pierwszy szczyt państw tego formatu odbył się w Helsinkach w 2025 roku.
  • Spotkanie w Gdańsku było drugim szczytem liderów wschodniej flanki.
  • Polska zapowiedziała przeznaczenie 7% na obronę bezpośrednio i sprawy związane z obronnością.
  • Estonia zadeklarowała wydatki na obronność na poziomie 5,4% PKB.
  • Według komisarza Andriusa Kubiliusa 76 mld euro z programu SAFE wykorzystują kraje flanki wschodniej.
  • Uczestnicy wskazywali, że ostatnie 6 miesięcy przyniosło wiele działań wzmacniających obronność i bezpieczeństwo.

Wspólna deklaracja przyjęta w Gdańsku objęła także dalsze, szerokie wsparcie dla Ukrainy. Chodzi o pomoc militarną, finansową i polityczną, a także o poparcie dla integracji Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. To ważny element całego porozumienia, bo bezpieczeństwo państw wschodniej flanki jest bezpośrednio powiązane z przebiegiem wojny za wschodnią granicą i z odpornością Ukrainy. Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności państw regionu oraz pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo na wschodzie kontynentu.

Dla mieszkańców Polski, także tych śledzących wydarzenia z dala od wielkiej polityki, przekaz ze szczytu jest konkretny: państwa regionu chcą działać wspólnie, zwiększać wydatki na bezpieczeństwo i budować szersze zaplecze obronne z udziałem Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Gdańskie ustalenia nie kończą dyskusji, ale wyznaczają kierunek dalszych działań. Wschodnia flanka ma mówić jednym głosem, rozwijać wspólne projekty i przygotowywać się na niestabilne miesiące, które – jak podkreślali uczestnicy – mogą jeszcze przynieść kolejne napięcia.