Premier apeluje do Kijowa i przedstawia propozycje podwyżek na 2027 rok
Rząd przyjął propozycje płacowe i emerytalne na 2027 rok
Podczas posiedzenia Rady Ministrów przyjęto pakiet propozycji na 2027 rok, który ma teraz trafić do Rady Dialogu Społecznego. Chodzi o trzy główne obszary: wzrost płacy minimalnej, waloryzację emerytur i rent oraz podwyżki wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Premier Donald Tusk poinformował o tych decyzjach podczas konferencji prasowej. Podkreślił, że są to propozycje rządowe, które rozpoczynają dalszą procedurę konsultacyjną.
Najbardziej odczuwalną zmianą dla pracowników ma być wzrost płacy minimalnej z 4806 zł do 4950 zł. Oznacza to podniesienie najniższego wynagrodzenia o 144 zł. Rząd zaproponował też waloryzację emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc. W praktyce oznacza to, że świadczenia mają zostać podniesione w stopniu nie niższym niż wskazany poziom, co ma zabezpieczać ich realną wartość przy prognozowanej sytuacji gospodarczej.
W pakiecie znalazła się również propozycja wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 3 proc. Podwyżka ma objąć między innymi urzędników oraz nauczycieli. Premier zaznaczył, że rząd wcześniej podniósł wynagrodzenia nauczycieli, a podwyżka z 2024 roku była największa w historii. Dodał jednocześnie, że ta grupa zawodowa pozostaje w centrum uwagi przy planowaniu kolejnych decyzji płacowych.
"Z determinacją zadbaliśmy o to, aby nauczyciele w Polsce zarabiali więcej. Podwyżka z 2024 roku była największa w historii, ale wiem, że powinno być więcej. Jak tylko pojawi się taka możliwość, nauczyciele będą tą grupą, o której będę pamiętał"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier odniósł się także do kwestii inflacji i jej wpływu na dochody obywateli. Wskazał, że celem rządu jest takie prowadzenie polityki płacowej i świadczeniowej, aby wzrost cen nie niwelował efektu podwyżek. W tym kontekście przypomniano, że Ministerstwo Finansów prognozuje inflację w 2027 roku na poziomie 2,5 proc. Ta prognoza stanowi ważne tło dla propozycji waloryzacyjnych i płacowych przedstawionych przez rząd.
"Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała pieniędzy i samych podwyżek – tak, jak było to kiedyś"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
- proponowany wzrost płacy minimalnej: z 4806 zł do 4950 zł
- proponowana waloryzacja emerytur i rent: co najmniej 3,48 proc.
- proponowana podwyżka płac w państwowej sferze budżetowej: 3 proc.
- prognozowana inflacja w 2027 roku według Ministerstwa Finansów: 2,5 proc.
- podwyżka dla nauczycieli z 2024 roku została wskazana jako największa w historii
Premier o napięciu po decyzji władz Ukrainy
Podczas tej samej konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do napięcia w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szef rządu poinformował, że ponownie zwrócił się zarówno do prezydenta elekta Karola Nawrockiego, jak i do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o znalezienie sposobu na deeskalację emocji. Wskazał, że sprawa wywołała kryzys w relacjach między oboma państwami. Zaapelował też do strony ukraińskiej o okazanie dobrej woli.
Premier podkreślił, że historia pozostaje obciążeniem w stosunkach polsko-ukraińskich i że pamięć o zbrodniach Ukraińskiej Powstańczej Armii popełnionych na Polakach nie może zostać zlekceważona. Zaznaczył, że po stronie polskiej istnieje szczególna wrażliwość na tego rodzaju decyzje symboliczne. Jednocześnie wskazał, że przy całej wadze historycznego sporu konieczne jest szukanie rozwiązań, które obniżą napięcie. Według premiera wymaga tego interes państwa polskiego.
"Historia dzieliła nasze narody i nie wytrzemy z pamięci zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, które zostały popełnione na Polakach. Mam nadzieję, że strona ukraińska zrozumie, że nikt nie może lekceważyć naszej wrażliwości"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Szef rządu zaznaczył przy tym, że Polska nie rezygnuje ze wsparcia dla Ukrainy walczącej z rosyjską agresją. W jego ocenie nadrzędnym interesem Polski jest skuteczne wspieranie Ukrainy w obronie przed Rosją. Premier stwierdził wprost, że przegrana Ukrainy oznaczałaby dla Polski znacznie trudniejszą sytuację bezpieczeństwa. Dlatego równolegle do sporu o kwestie historyczne rząd wskazuje na potrzebę utrzymania strategicznego wsparcia dla Kijowa.
"Ukraina nie może przegrać tej wojny. Gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier odniósł się również do przyszłości relacji z Ukrainą w kontekście integracji europejskiej. Zadeklarował, że Polska będzie wspierać Ukrainę w drodze do członkostwa w Unii Europejskiej, ale wyłącznie na takich samych zasadach, jakie obowiązują wszystkie państwa kandydujące. Zaznaczył, że Ukraina będzie musiała spełnić europejskie standardy. Wśród warunków wymienił między innymi uczciwą konkurencję oraz skuteczną walkę z korupcją.
W praktyce oznacza to, że rząd rozdziela dwa porządki spraw. Z jednej strony podkreśla znaczenie pamięci historycznej i oczekuje od strony ukraińskiej działań łagodzących obecny kryzys. Z drugiej strony utrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie wsparcia militarnego i politycznego dla Ukrainy oraz jej aspiracji unijnych. Ważny jest też harmonogram działań po stronie krajowej: propozycje płacowe i emerytalne na 2027 rok zostały już przyjęte przez Radę Ministrów i w kolejnym kroku będą procedowane w Radzie Dialogu Społecznego.