Apelujemy do motocyklistów: Szacunek dla drogi to podstawa
Motocyklista stracił panowanie i upadł na jezdnię – miał pecha, ale mógł zginąć. Policja apeluje o rozwagę i przewidywanie zagrożeń. Bezpieczeństwo na dwóch kółkach to nie przypadek!
Motocykl to uczucie wolności, ale droga szybko uczy pokory. Przekonał się o tym 46-letni kierowca jednośladu, który podczas wyprzedzania ciężarówki stracił panowanie nad maszyną i wywrócił się na asfalcie. To kolejna lekcja, że za kierownicą motocykla liczy się nie tylko spryt, ale przede wszystkim rozwaga i umiejętność przewidywania.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, na obwodnicy Kędzierzyna-Koźla. Jak wynika z ustaleń policji, 46-latek z województwa śląskiego rozpoczął manewr wyprzedzania tira, gdy nagle stracił panowanie nad motocyklem i upadł na jezdnię. Mężczyzna trafił do szpitala na badania. Funkcjonariusze sprawdzili jego dokumenty i okazało się, że ma już przekroczoną liczbę punktów karnych, w związku z czym zatrzymali mu prawo jazdy.
Policja apeluje do wszystkich miłośników dwóch kółek o zdrowy rozsądek. Styl jazdy powinien być dopasowany nie tylko do przepisów, ale też do sytuacji na drodze – natężenia ruchu, widoczności i pogody. Warunki atmosferyczne potrafią zmienić się błyskawicznie: mokra nawierzchnia, silny wiatr czy nagły deszcz znacznie pogarszają przyczepność i wydłużają hamowanie. Uważać trzeba też na studzienki i zanieczyszczenia na jezdni.
Motocyklisto, pamiętaj, że inni kierowcy często cię nie widzą. Jednoślad pojawia się nagle i potrafi zniknąć w mgnieniu oka. Im szybciej jedziesz, tym mniej czasu mają inni na reakcję. Zanim zaczniesz wyprzedzać, zmienisz pas czy wykonasz inny manewr, dokładnie oceń sytuację, upewnij się, że masz wystarczająco miejsca i czasu, i zawsze zakładaj, że ktoś może cię przeoczyć.
Apelujemy też do kierowców samochodów: często zaglądajcie w lusterka i dokładnie sprawdzajcie, zanim zmienicie kierunek jazdy. Motocykl łatwo może ukryć się w martwym polu.
Bezpieczeństwo na drodze to nie tylko kwestia umiejętności – to przede wszystkim przewidywanie, własnych działań i cudzych błędów. Nie przeceniajmy siebie i nie ryzykujmy bez potrzeby. Cel to zawsze ten sam – bezpiecznie dotrzeć do domu.
Źródło: policja.gov.pl