Blokady na koła uderzą w kierowców, którzy unikają mandatów w Kędzierzynie-Koźlu
Ponad 800 przypadków nieprawidłowego parkowania ujawnili od początku roku strażnicy miejscy w Kędzierzynie-Koźlu. Problem w tym, że blisko co trzeci kierowca znalazł sposób, by uniknąć odpowiedzialności – ignorował wezwania, tłumaczył, że auto jest wynajęte lub w leasingu. Teraz miasto sięga po radykalne narzędzie: blokady na koła.
Dlaczego dotychczasowe metody zawodziły?
Strażnicy miejscy często mieli związane ręce, gdy sprawca parkowania na chodniku czy w zatoczce dla niepełnosprawnych znikał bez śladu. Kierowcy wykorzystywali lukę w systemie, składając wyjaśnienia, które trudno było szybko zweryfikować – twierdzili, że pojazd prowadził ktoś inny, a samochód należy do firmy leasingowej. W efekcie postępowania przeciągały się, a mandaty trafiały w próżnię.
Dane ze straży miejskiej wskazują, że w co trzeciej interwencji dochodziło do takich sytuacji. Skala zjawiska wymusiła zmianę taktyki: zamiast polegać na dobrej woli kierowców, funkcjonariusze przechodzą do działań fizycznych.
Jak będzie działać nowy system blokad?
Funkcjonariusze otrzymali blokady na koła, które będą zakładać w przypadku stwierdzenia wykroczenia parkingowego. Gdy blokada trafi na pojazd, kierowca nie odjedzie bez kontaktu ze strażnikami. Dopiero po przybyciu patrolu i wykonaniu niezbędnych czynności (sprawdzenie tożsamości, nałożenie mandatu) blokada zostanie zdjęta. To rozwiązanie ma skrócić czas postępowania i natychmiast ustalić osobę odpowiedzialną.
Strażnicy zapewniają, że cały proces jest bezpieczny dla samochodów. Przed założeniem i po zdjęciu blokady wykonywana jest dokumentacja fotograficzna, która potwierdza stan pojazdu. Dzięki temu nie będzie wątpliwości, czy jakiekolwiek uszkodzenia powstały podczas interwencji.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Nowe narzędzie to sygnał, że miasto kończy z pobłażaniem dla łamiących przepisy parkingowe. Mieszkańcy od lat skarżyli się na zastawione chodniki, trawniki i miejsca dla niepełnosprawnych. Dotychczasowe mandaty bywały nieskuteczne, bo kierowcy uciekali od odpowiedzialności. Blokady mają to zmienić.
Dla społeczności Kędzierzyna-Koźla to krok w stronę większego porządku w przestrzeni publicznej. Każdy, kto parkuje nieprawidłowo, musi liczyć się z tym, że koło zostanie zablokowane, a on sam będzie musiał osobiście stawić się przed strażnikami. To ma być bodziec do przestrzegania zasad, zwłaszcza w centrum miasta i na osiedlach.
Źródłem informacji jest Straż Miejska w Kędzierzynie-Koźlu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!